O nas
Kontakt
Lista mailowa 'WOLNA KOJA'
O rejsach
Oni już byli!
Aktualnie organizowane rejsy
Galerie zdjęć
Opowieści z rejsów
Różności
Filmy!
Samotnik - rejsy morskie

Żeglarstwo dla okularników...

...czyli co węże robią na wodzie. :) A tak poważnie to chodzi o, jak to u nos na Ślonsku godali, brele.

Hmmmmmmm, wszyscy wiemy, że okulary i żeglarstwo niespecjalnie się lubią. Po pierwsze, okulary nie lubią wody, ani w postaci deszczu, ani tym bardzie w postaci bryzgów słonych fal. Im częściej trzeba je przecierać, żeby cokolwiek widzieć, tym bardziej żeglowanie w trudnych warunkach staje się uciążliwe. Poza tym okulary mają tendencję do spadania, czemu co prawda można zapobiec nosząc je na łańcuszku, jednak sztormiak i łańcuszek to kiepskie połączenie. Cały czas się na te brele 'uważa', co przynajmniej mnie cholernie denerwuje. No i, last but not least, jeśli nie jest się w posiadaniu korekcyjnych okularów słonecznych lub fotochromowych, słońce strasznie ślepi...

Rozwiązanie jest proste. Soczewki kontaktowe. To naprawdę prosta sprawa. Trzeba pójść do okulisty (wystarczy taki w 'symbiozie' z optykiem). On coś tam poogląda i powie, jakie soczewki powinniśmy nosić. I tutaj uwaga - każdy z nich 'sympatyzuje' z jednym z producentów, a część z tych ostatnich ma własne standardy numerowania (chodzi o krzywiznę, generalnie prawie wszyscy mają ją w okolicy 8,6, ale są odstępstwa od tej reguły). Jeśli więc trafimy na lekarza- fana soczewek np. Bausch&Lomb (ja trafiłem :), to dowiemy się, że musimy używać soczewek F/M. A w przypadku chęci kupna soczewek innej firmy to nic nie powie. A zatem zawsze żądajmy podania wartości krzywizny oka!

Generalnie jest kilka typów soczewek:

  • jednodniowe
  • miesięczne
  • soczewki night&day (do noszenia cały czas, bez jakiegokolwiek zdejmowania przez miesiąc)
  • soczewki nie-night&day na dłuższy okres czasu

    Soczewki jednodniowe sprzedawane są w kompletach po 30 par za ok. 75 zł (ceny z sierpnia 2001 r. z Bielska-Białej, firma Johnson&Johnson bodajże) lub po jednej parze za 5 zł. Zakłada się je rano, zdejmuje wieczorem i wyrzuca. Soczewki miesięczne zakłada się rano, wyjmuje wieczorem i wkłada do specjalnego płynu, który po ok. kwadransie oczyszcza je z gromadzących się osadów białkowych. Para kosztuje ok. 40 zł, płyn na cały miesiąc (oficjalnie, mnie starcza na prawie trzy miesiące) 30 zł. Soczewki night&day nosi się przez cały miesiąć bez zdejmowania, koszt 120 zł. Istnieją także soczewki na dłuższy okres czasu, np 3 miesiące, są one względnie najtańsze.

    Pytanie, które są najbardziej odpowiednie dla żeglarza... Problemem jest ich zakładanie i ściąganie na bująjącym się mniej lub bardziej jachcie. Generalnie na śródlądziu problem nie istnieje. Ale co zrobić, jeśli na morzu mamy nocną wachtę, lub choroba morska czy sztorm nie pozwala nam ich zmienić? Soczewki jednodniowe są wygodne. Nie trzeba się o nie martwić, a posiadając ich dostateczny zapas po prostu zawsze możemy którąś zgubić lub zepsuć i nie poniesiemy wielkiej straty. Soczewki miesięczne do płukania w płynie są ok, niby trzeba je ściągać po 12 godzinach, ja jednak nosiłem je już nawet 72 godziny non-stop i nic mi się nie stało, nawet dobrze widziałem. W każdym razie takich numerów należy unikać, bo to prowadzi do mikrouszkodzeń rogówki, które prowokują infekcje. A taka infekcja to fatalna sprawa, wierzcie mi. Przeszedłem przez to, bez ostrego dyżuru się nie obyło. ;( Przy okazji warto przypomnieć o generalnej zasadzie - ZAWSZE myjemy ręce przed dłubaniem w oku. Raz, drugi i dziesiąty można podłubać brudnymi i nic się nie stanie, ale nie wiemy, kiedy będzie ten raz, że coś sobie do tego oka włożymy. Bakterie, grzybka... Nic miłego. Polecam obejrzenie tego... To nie oko trupa ani jakiegoś potwora, to ludzka gałka oczna zakażona grzybicą...

    Są pewne problemy - już samo ściągnięcie/założenie przy sporej fali jest trudne, nie mówiąc już o nalaniu płynu do pojemniczka i włożeniu tam zdjętej soczewki... Jednak zakładając, że w trakcie sztormowej pogody i tak nie będziemy ich ściągać, da się ten problem ominąć (nie każdy pływa w ryczących czterdzistkach, na Bałtyku sztormy się wydmuchują w rozsądnym czasie ;). Ostatecznie trochę zachodu i wszystko będzie OK. Jest to też rozwiązanie najtańsze (u mnie 50 zł/mc). Najwygodniejsze na jacht są soczewki do noszenia non-stop, ale są drogie.

    Nie warto się obawiać ściągania i zakładania. To jest proste, po tygodniu treningu już idzie prawie od strzału (choć początki bywają dramatyczne, mój rekord to 33 minuty zakładania...). Polecam robić to na leżąco, soczewka od razu wskakuje na miejsce. I uwaga - BEZ LUSTERKA! Lusterko jest zupełnie niepotrzebne, a na jachcie go na ogół nie ma lub jest w miejscu, w którym tę soczewkę ciężko będzie nam zakładać.

    Co do kontaktu soczewka <-> woda... Cóż, bryzg fali może nam soczewkę podmyć. Nie jest to nic strasznego, wystarczy trochę pomrugać okiem i soczewka 'wskoczy' na miejsce. Nigdy nie zdarzyło mi się, aby soczewka w ogóle wypłynęła - jest zawsze dobrze przyklejona do oka i trzeba byłoby naprawdę chlustnąć prysznicem w otwarte oko, żeby ją zmyć. Także wiatr nie przeszkadza. Jeśli chodzi o pływanie - pływałem wielokrotnie z otwartymi oczami, skakałem na główkę i soczewki NIGDY nie wypłynęły. To niewiarygodne, ale to prawda. Aż sam się temu dziwię, ale nie było problemów. Największe niebezpieczeństwo wydaje się pojawiać w momencie zmiany środowiska, czyli przy zanurzaniu/wynurzaniu z wody, chociaż długie przeloty 'krytą' ;) żabką nie potwierdziły tego poglądu. Jedyne, czego nie należy robić, to dłubanie w oczach - przecieranie oczu rękami to 50% szans na mimowolne wyjęcie i w konsekwencji pożegnanie się z odfruwającą z wiatrem soczewką... Jednak powtarzam - okuliści twierdzą, że pływanie w soczewkach zwiększa ryzyko ew. zakażenia, więc jeśli nie musicie, to tego po prostu nie róbcie. Ew. załóżcie jakieś okularki, maskę...

    No i ważna rzecz - soczewki kupić na conajmniej dwa tygodnie przed rejsem, właśnie po to, aby nauczyć się je szybko zakładać!!! Nie wolno też zapomnieć o awaryjnych okularach - soczewki można zgubić, zniszczyć lub nie mieć czasu ich założyć...




    rejsy@zagle.org.pl - odpowiemy na wszystkie pytania
    tel. (0695) 64 75 14

    Ostatnia aktualizacja: 24.10.2006, 07:55




  • certyfikaty energetyczne kraków   blachodachówka   doradztwo zawodowe studia podyplomowe warszawa   Węglowodany   Puszcza Białowieska szkolenia pozycjonowanie wariator zipp darmowe online Druki reklamowe Wyznanie - Ira